Co wie o Tobie ten blog? Niewiele, i tak ma zostać
W kuchni mam jedną zasadę: na etykiecie słoika piszę tylko to, co naprawdę jest w środku. Z tą stroną jest tak samo. Kiszarka nie ma reklam, liczników odwiedzin, komentarzy ani newslettera, więc lista danych jest krótka. Ułożyłam ją w pytania, które sama zadałabym, czytając cudzą politykę prywatności.
Kto odpowiada za dane i jak się z nim skontaktować?
Administratorem danych osobowych jest właściciel serwisu kiszarka.pl. Jedyną drogą kontaktu w sprawach danych jest adres kalina@kiszarka.pl. Nie ma inspektora ochrony danych, bo przy tej skali serwisu przepisy go nie wymagają.
Co zostaje po mnie, kiedy tylko czytam?
Tylko wpis w logach serwera. Każdy serwer WWW zapisuje automatycznie przy każdym żądaniu:
- adres IP, z którego przyszło połączenie,
- datę i godzinę,
- adres otwartej podstrony lub pliku i kod odpowiedzi serwera (np. 200 albo 404),
- nazwę i wersję przeglądarki oraz systemu (tzw. user agent),
- adres strony, z której przyszedłeś, jeśli przeglądarka go przekazała.
Logi prowadzi firma hostingowa, na której serwerze stoi blog. Poza nimi nie zbieramy niczego: nie ma tu Google Analytics ani innej analityki, nie ma formularzy, przycisków serwisów społecznościowych, osadzonych filmów ani fontów pobieranych z cudzych serwerów. Wszystko, co widzisz, przychodzi z jednego adresu, kiszarka.pl. Ciasteczek też nie ma, szczegóły są na stronie o ciasteczkach.
A kiedy napiszę maila?
Wtedy trafia do nas Twój adres e-mail, treść wiadomości i to, co sam w niej umieścisz (podpis, zdjęcie słoika, numer telefonu w stopce). Nie dopisujemy tych adresów do żadnej listy mailingowej i nie wysyłamy na nie niczego poza odpowiedzią.
Po co te dane i na jakiej podstawie?
- Logi serwera
- Bezpieczeństwo i działanie strony: wykrywanie ataków i nadużyć, szukanie przyczyn błędów. Podstawa: art. 6 ust. 1 lit. f RODO, czyli prawnie uzasadniony interes administratora, jakim jest ochrona serwisu.
- Korespondencja e-mail
- Odpowiedź na Twoją wiadomość i ewentualna dalsza rozmowa. Podstawa: art. 6 ust. 1 lit. f RODO, czyli prawnie uzasadniony interes w odpowiadaniu na pytania czytelników.
Podanie danych jest dobrowolne. Bez maila nie odpiszemy, ale czytać możesz bez żadnych warunków.
Jak długo są przechowywane?
Logi serwera kasuje automatycznie firma hostingowa, po okresie wynikającym z jej zasad bezpieczeństwa. Blog nie robi ich kopii i nie łączy ich z żadnymi innymi danymi.
Wiadomości e-mail zostają w skrzynce, dopóki trwa rozmowa, a potem najwyżej rok od ostatniej wymiany wiadomości. Jeśli chcesz, żeby zniknęły wcześniej, wystarczy o to poprosić.
Kto poza administratorem ma do nich dostęp?
Dwóch usługodawców, bez których blog nie działa: firma hostingowa (utrzymuje serwer i jego logi) oraz dostawca poczty, na którego serwerach leży skrzynka kalina@kiszarka.pl. Przetwarzają dane w naszym imieniu i tylko w tym zakresie. Nikomu innemu danych nie sprzedajemy ani nie przekazujemy. Wyjątek stanowi żądanie uprawnionego organu, jeśli wynika z przepisów prawa.
Czy dane wyjeżdżają poza Europę? Czy ktoś mnie profiluje?
Nie wyjeżdżają. Serwer strony i serwer poczty stoją w Polsce, więc dane nie są przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy. Nie ma też profilowania ani zautomatyzowanego podejmowania decyzji: nikt tu nie składa z Twoich wizyt portretu zainteresowań i nie dobiera pod Ciebie reklam.
Co mogę zrobić ze swoimi danymi?
Na podstawie RODO masz prawo:
- uzyskać informację, czy i jakie dane o Tobie przetwarzamy, oraz ich kopię,
- poprosić o sprostowanie danych nieprawdziwych,
- żądać usunięcia danych,
- żądać ograniczenia przetwarzania,
- wnieść sprzeciw wobec przetwarzania opartego na prawnie uzasadnionym interesie.
Wystarczy mail na kalina@kiszarka.pl. Jedna uwaga praktyczna: w logach serwera nie ma imion ani adresów e-mail, tylko numery IP. Jeśli poprosisz o dane z logów, do ich odnalezienia potrzebny będzie adres IP i przybliżony czas wizyty.
Jeśli uznasz, że dane są przetwarzane niezgodnie z prawem, możesz złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, uodo.gov.pl).
Co się dzieje, kiedy kliknę link do innej strony?
Pod tekstami linkuję do źródeł: uczelni, urzędów, publikacji naukowych. Po kliknięciu jesteś już na ich stronie i obowiązują tam ich zasady. Kiszarka nie przekazuje im żadnych danych o Tobie. Przeglądarka zdradza im najwyżej to, że przyszedłeś z adresu kiszarka.pl, bez nazwy konkretnego artykułu.
Czy ta strona będzie się zmieniać?
Tylko wtedy, gdy zmieni się coś w działaniu bloga, na przykład gdyby kiedyś pojawiły się komentarze. Wtedy zmieni się ten tekst i data poniżej, zanim cokolwiek nowego zacznie działać.
Stan na 17 września 2026 r.